Jak dbać o zmywarkę? Co zrobić żeby nie padła chwilę po gwarancji?
Jak wydłużyć życie zmywarki o połowę? Brutalnie szczere porady serwisanta
W poprzednim artykule rozprawiliśmy się z tym, jak nie dać się naciągnąć przy zakupie nowej zmywarki. Załóżmy, że masz już w domu solidny sprzęt. Co teraz? Producenci wmawiają nam, że wystarczy wrzucić magiczną kapsułkę "wszystko w jednym", wcisnąć program ECO i zapomnieć o sprawie. Jako serwisant powiem krótko: to najszybsza droga do tego, żebyśmy za 2-3 lata spotkali się u Ciebie w kuchni nad zepsutą maszyną.
Zmywarki psują się nie tylko przez zaplanowane postarzanie sprzętu. Psują się też dlatego, że jako użytkownicy nieświadomie je katujemy. Oto zestawienie najważniejszych (i najtańszych!) rzeczy, które musisz robić, aby Twoja zmywarka działała długie lata bez awarii.
1. Program ECO nie taki ECO!
Problem polega na tym, że programy ECO myją naczynia w bardzo niskich temperaturach i przy użyciu minimalnej ilości wody (ALE doczytaj punkt 5). Co się wtedy dzieje z tłuszczem ze schabowego czy rosołu? Tłuszcz osadza się na wszystkich komponentach zmywarki, np. w wężach, na dnie misy i co najgorsze – w hydrostacie i pompie myjącej.
Po kilku miesiącach ciągłego mycia na ECO zmywarka zaczyna śmierdzieć, węże zarastają gęstym, białym szlamem, a przepływ wody drastycznie spada. Zmęczona pompa myjąca musi pracować z podwójną siłą, aż w końcu "pada" z przegrzania. Albo dostajemy błąd związany z odpływem wody przez totalne zatkanie węża.
Rada serwisanta: Możesz używać ECO, ale przynajmniej raz lub dwa razy w tygodniu odpal program o najwyższej temperaturze (70°C, często oznaczony jako "Garnki" lub "Intensywny"). Gorąca woda przepłucze "żyły" zmywarki i rozpuści zalegający tłuszcz. To absolutna podstawa!
2. Mit kapsułek 3w1 – dlaczego MUSISZ sypać sól
Reklamy krzyczą, że w drogich kapsułkach masz już sól, nabłyszczacz i płyn myjący. To bzdura, a dokładnie mówiąc – chwyt marketingowy. Sól w kapsułce ląduje w komorze zmywarki, czyli tam, gdzie naczynia. Tymczasem zmywarka posiada na dole specjalny zbiornik zwany jonitem (zmiękczaczem wody), przez który przepływa woda, zanim w ogóle trafi na naczynia.
Jonit potrzebuje soli regeneracyjnej, aby wyłapywać wapń i magnez. Jeśli przestaniesz sypać sól na dno zmywarki (bo przecież "jest w tabletce"), jonit po kilku miesiącach się zapcha i bezpowrotnie zniszczy. Skutek? Twarda woda zacznie osadzać gruby kamień na grzałce. Zakamieniona grzałka musi grzać dłużej i mocniej, co w konsekwencji prowadzi do jej uszkodzenia.
Rada serwisanta: Nieważne, jak drogich tabletek używasz. Zawsze musisz mieć wsypaną sól do zbiornika na dnie zmywarki i ustawiony poziom twardości wody. Sól kosztuje 5 zł za kilogram i starcza na długie miesiące. Naprawa grzałki to kilkaset złotych. Matematykę zostawiam Tobie.
3. Zgarnij do jasnej ciasnej resztki z talerza! – uwaga na pestki i szkło
Nie musisz płukać naczyń pod kranem przed włożeniem do zmywarki – to wręcz niewskazane, bo enzymy w tabletkach potrzebują brudu, żeby zadziałać. Zmywarka poradzi sobie z sosem czy resztkami ziemniaków. Ale błagam – zgarniaj z talerzy resztki stałe!
Zdziwiłbyś się, co potrafię wyciągnąć z zablokowanych pomp odpływowych (słynny błąd E25). Najwięksi mordercy pomp to:
- Pestki cytryny (idealnie blokują wirnik),
- Kawałki wykałaczek (wbijają się i blokują śmigło),
- Kawałki potłuczonego szkła,
- Skorupki z pistacji i pestki z oliwek.
Zanim cokolwiek wrzucisz do zmywarki, resztki zgarnij do kosza. A raz na dwa tygodnie wyciągnij filtr z dna komory i umyj go pod kranem za pomocą starej szczoteczki do zębów. Mechanicznie usuń złogi brudu i wsadź siatkę do miski z wrzątkiem, to pomoże rozpuścić zalegający tłuszcz. Ale uważaj z płynem do naczyń! Jeśli użyjesz go zbyt wiele i wsadzisz taki filtr z powrotem, płyn spieni się w zmywarce podczas cyklu i piana wyjdzie Ci na kuchnię.
4. Mycie samej zmywarki – chemia, która działa i masz ją w kuchni
Zmywarka sama się nie umyje. Raz na 1-2 miesiące zrób jej gruntowne SPA. Sposób na ocet i sodę to patent, który po prostu działa – prościej i TANIEJ się nie da. Jak to zrobić dobrze?
- Krok 1: Pusta komora i czyste filtry. Zmywarka musi być całkowicie pusta. Zanim zaczniesz czyszczenie, wyciągnij z dna filtry i dokładnie wymyj je pod bieżącą wodą – bez tego ani rusz.
- Krok 2: Uderzenie octem. Zwykły ocet spirytusowy to genialny i tani środek czyszczący. Wlej około jednej szklanki (250 ml) octu do kubka lub miseczki i postaw stabilnie na górnym koszu. Możesz też wlać trochę bezpośrednio na dno, co jednak przyniesie gorszy lub żaden efekt, gdyż zmywarka wypompuje go od razu po myciu wstępnym (dlatego też nie warto wrzucać kostki do mycia od razu do komory przed startem).
- Krok 3: Maksymalna temperatura. Zamknij drzwi i uruchom program z najwyższą dostępną temperaturą (najlepiej "Garnki" / Intensywny, absolutne minimum to 65-70°C). Gorąca woda z octem przemyje wszystkie zakamarki zmywarki, rozpuści złogi tłuszczu i osadów z detergentów.
- Krok 4: Soda na finisz (neutralizacja). Dla najlepszego efektu, gdy cykl z octem się skończy, otwórz zmywarkę, rozsyp na dnie około pół szklanki sody oczyszczonej i włącz krótki program (np. płukanie lub szybkie mycie). Soda doczyści resztki osadów i, co najważniejsze, całkowicie zneutralizuje ostry zapach kwasu octowego!
5. Podłącz zmywarkę pod ciepłą wodę :) i używaj programów z niską temperaturą
To trochę zaprzeczenie pierwszego punktu i kwestia dyskusyjna. Nie każdy mieszka w bloku, gdzie ciepła woda pojawia się w kranie chwilę po odkręceniu kurka, i nie każdy ma pompkę cyrkulacyjną. Dlatego jest to temat niszowy, ale naprawdę warty przemyślenia. Może i zapłacisz kilkadziesiąt złotych więcej na rachunku za podgrzanie wody w sieci, ale za to zaoszczędzisz jednorazowego strzału na 400 zł za wymianę pompogrzałki.
Naturalnie wtedy zmywarka w pierwszych etapach cyklu myje już ciepłą wodą, co rewelacyjnie pomaga w rozpuszczaniu się tłuszczu. Ma to sens jednak tylko w przypadku, gdy ciepła woda pojawia się w kranie w około 15 sekund po jego odkręceniu. Możesz wtedy zmywać w wyższej temperaturze, a zmywarka tylko "dogrzeje" sobie wodę grzałką. Odciąża to element grzejny, co wydłuży jego żywot nawet o 70%. I to nie są liczby znikąd, tylko realne obserwacje i serwisowa statystyka.
6. Daj jej oddychać!
Banalna rzecz, a robi różnicę. Po zakończeniu mycia nie zamykaj zmywarki szczelnie. Jeśli Twój model nie otwiera się automatycznie (jak robią to niektóre Electroluxy czy Samsungi), uchyl drzwi na kilka centymetrów i pozwól uciec parze. Dlaczego? Zamknięta wilgoć niszczy uszczelki, sprzyja rozwojowi grzybów i sprawia, że po pewnym czasie na powłoce koszy (pod którą jest zwykły drut) zaczynają pojawiać się ogniska korozji. Jak kosze zaczną rdzewieć, rude farfocle szybko zapchają Ci spryskiwacze. A jeśli boisz się o puchnięcie drewnianego blatu, to otwórz drzwi chociaż wtedy, jak wnętrze już trochę ostygnie.
Podsumowanie
Przedłużenie życia zmywarki to nie jest fizyka kwantowa. To po prostu sól na dnie, regularny gorący program, czysty filtr i zero pestek z cytryny. Te małe rzeczy sprawią, że sprzęt wytrzyma o wiele dłużej, a Twoje pieniądze zostaną w portfelu.
A jeśli jednak coś "chrupnie", przestanie grzać albo woda zaleje Ci kuchnię... Wiesz, gdzie mnie szukać.
MrHouse – bo dom musi działać!
Awaria okazała się trudniejsza niż myślałeś?
Bezpieczeństwo przede wszystkim. Nie ryzykuj zalania mieszkania ani zwarcia instalacji elektrycznej. Oddaj sprawę w ręce profesjonalistów.
Zamów fachowca do domu Masz szybkie pytanie? Zadzwoń: 453 507 302